Sarny na osiedlu Zacisze w Kwidzynie. Bliski kontakt z dziką zwierzyną w mieście
Wieczorna cisza na kwidzyńskim osiedlu Zacisze została przerwana przez niecodziennych gości. Sarny ponownie pojawiły się między blokami, a jedna z nich o włos uniknęła potrącenia przez samochód. Mieszkańcy apelują o rozwagę.
Niebezpieczne manewry między blokami
Obserwator portalu przekazał, że zwierzęta przemieszczały się w pobliżu budynków mieszkalnych oraz głównej drogi. Na jego oczach jedna z saren prawie znalazła się pod kołami pojazdu. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na strachu.
To nie pierwsza taka sytuacja na tym osiedlu. Według relacji mieszkańca sarny pojawiają się tutaj kolejny raz w ciepłe wieczory. Zwierzęta – spłoszone bliskością ludzi i samochodów – uciekają, co może jeszcze bardziej zwiększać ryzyko nagłego wtargnięcia na jezdnię.
Kierowco, zdejmij nogę z gazu
Każdy, kto przejeżdża przez osiedle Zacisze, powinien zachować szczególną ostrożność – apeluje świadek zdarzenia. Największe zagrożenie pojawia się, gdy sarna nagle wybiega na jezdnię. Po zmroku, przy ograniczonej widoczności, kierowca może nie mieć czasu na reakcję.
Dlatego mieszkańcy proszą o zmniejszenie prędkości i uważne obserwowanie poboczy oraz zielonych skwerów między blokami. Lepiej dojechać do celu kilka sekund później, niż ryzykować kolizję z dzikim zwierzęciem.
Na moich oczach jedna z saren niemal znalazła się pod kołami samochodu. Apeluję do kierowców o szczególną ostrożność podczas przejazdu przez osiedle, zwłaszcza wieczorem.
Obserwator Kwidzyńskiego Portalu Dla Każdego
Spacerujesz z psem lub dzieckiem? Uważaj
Zwierzeta były wyraźnie wystraszone i uciekały, gdy ktoś się zbliżał. Mimo to nie należy próbować podchodzić do sarny, robić zdjęć z bliska ani płoszyć jej – może zareagować gwałtownie. Rodzice powinni pilnować, by dzieci nie goniły dzikich zwierząt.
Osoby wyprowadzające psy muszą zachować podwójną czujność. Pies, nawet na smyczy, może nagle ruszyć za sarną, co grozi upadkiem opiekuna lub ugryzieniem przez przestraszone zwierzę. W razie spotkania najlepiej zatrzymać się, uspokoić pupila i pozwolić sarnie oddalić się własnym tempem.
Apel nie ma wywoływać paniki, lecz przypominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której ucierpią mieszkańcy, ich domowe zwierzęta albo sama sarna.
Coraz więcej dzikiej zwierzyny w mieście
To nie odosobniony przypadek w Kwidzynie. Wcześniej w mieście widywano łosia, który wielokrotnie pojawiał się na terenach zabudowanych. Sytuacja na Zaciszu pokazuje, że nie tylko drogi wśród lasów i pól są obszarem ryzyka – dzikie zwierzęta potrafią zapuścić się w głąb osiedlowych ulic i chodników.
Presja urbanistyczna i zabudowa nowych terenów sprawiają, że naturalne korytarze migracyjne zwierząt przebiegają coraz częściej przez miejsca zamieszkałe przez ludzi. To zjawisko obserwuje się w całym regionie, a jego skutkiem są nie tylko niespodziewane wizyty, ale też realne zagrożenie na drogach.
Kierowcy powinni ograniczyć prędkość, gdy zauważą dzikie zwierzę w pobliżu drogi. Mieszkańcy spacerujący z psami i dziećmi powinni zachować bezpieczny dystans i nie prowokować saren do ucieczki wprost pod nadjeżdżający samochód.
Informacje przekazał obserwator Kwidzyńskiego Portalu Dla Każdego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!