Przemoc 03.09.2026

Kradzież rozbójnicza w Prabutach: 44-latek zaatakował ochroniarza butelką, a policjantom groził śmiercią

Awantura w Prabutach! Mężczyzna ukradł alkohol, a gdy ochroniarz próbował go zatrzymać, uderzył go butelką w głowę. Policjanci szybko go złapali. Wpadł, bo miał ponad 2 promile!

Komenda Powiatowa Policji w Kwidzynie

Tadeusza Kościuszki 30, 82-500 Kwidzyn

W Prabutach doszło do szokującego zdarzenia. 44-letni mężczyzna, który ukradł alkohol ze sklepu, zaatakował pracownika ochrony butelką w głowę, a następnie uciekł. Policjanci szybko odnaleźli sprawcę i zatrzymali go, jednak podczas interwencji mężczyzna nie tylko znieważył funkcjonariuszy, ale też groził im pozbawieniem życia i naruszył ich nietykalność cielesną.

Do zdarzenia doszło 2 września około godziny 11:40. Dzielnicowy patrolujący ulicę Obrońców Westerplatte otrzymał informację od pracownika sklepu o szarpaninie na zatoczce autobusowej w pobliżu szkoły. Na miejscu policjant zauważył mężczyznę z rozciętą głową, któremu udzielił pomocy do czasu przybycia ratowników medycznych.

Z rozmowy z ochroniarzem wynikało, że sprawca ukradł alkohol, a gdy ochroniarz próbował go doprowadzić do sklepu, uderzył go butelką w głowę i uciekł. Dzielnicowy przekazał rysopis sprawcy, a policjanci rozpoczęli przeszukanie terenu. Na ogródkach działkowych zauważyli mężczyznę odpowiadającego opisowi i podjęli interwencję.

Podczas zatrzymania agresor zachowywał się wyjątkowo agresywnie – znieważył funkcjonariuszy, groził im śmiercią i zaatakował ich fizycznie. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna już usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej, a odpowie również za znieważenie policjantów, groźby karalne i naruszenie ich nietykalności.

Źródło: policja.gov.pl

TC

Tomasz Chmielewski

Śledzi transport i bezpieczeństwo, relacjonuje zdarzenia oraz podaje sprawdzone informacje z pierwszej ręki.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.