Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad
Polityka krajowa

Spór o nominacje asesorskie: Premier kontrasygnuje decyzje Prezydenta, ale wskazuje na łamanie Konstytucji

05.08.2026 Wideo
Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, co ma zapobiec paraliżowi sądów. Jednocześnie ostro skrytykował Prezydenta Nawrockiego za pominięcie kontrasygnaty, mówiąc o 'politycznym spisku' wymierzonym w ustawę zasadniczą.
Wideo Spór o nominacje asesorskie: Premier kontrasygnuje decyzje Prezydenta, ale wskazuje na łamanie Konstytucji

Konstytucyjny spór o nominacje asesorów

W środę doszło do przełomowego, choć kontrowersyjnego ruchu w polskim wymiarze sprawiedliwości. Premier Donald Tusk podpisał dokumenty dotyczące 200 nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył Prezydent Nawrocki. Decyzja ta jest odpowiedzią na sytuację, w której głowa państwa pominęła wymóg kontrasygnaty premiera, co w ocenie szefa rządu stanowi bezprecedensowe naruszenie Konstytucji. Tusk podkreślił, że mamy do czynienia z „niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję”, który po raz pierwszy jest tak jawny i niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje dla asesorów, sądów oraz obywateli oczekujących na rozstrzygnięcia.

Zgodnie z artykułem 144 Konstytucji, akty urzędowe Prezydenta, które nie są w nim wprost wymienione, wymagają kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Krajowa Rada Sądownictwa w swoim stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, że w przypadku nominacji asesorskich taka kontrasygnata jest konieczna. Prezesi sądów, kierując się tym stanowiskiem, odesłali dokumenty do KRS, aby te mogły trafić do premiera. Tusk, podpisując dokumenty, dopełnił konstytucyjnego obowiązku, co wg KRS legalizuje cały proces powołań.

„Staram się bez emocji rozwiązywać problemy wynikające z niekonstytucyjnych działań, w tym przypadku działań Prezydenta Nawrockiego”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier przypomniał również, że jako szef rządu otrzymywał do kontrasygnaty tego typu dokumenty od wszystkich prezydentów, w tym od Andrzeja Dudy. Podkreślił, że obecna sytuacja jest wyjątkowa i wynika z działań, które określił mianem „politycznego spisku” zawiązanego przez Prezydenta RP i Trybunał Konstytucyjny – instytucje, które powinny stać na straży ustawy zasadniczej, a zamiast tego dążą do jej złamania.

Konsekwencje dla sądów i obywateli

Brak kontrasygnaty mógłby mieć katastrofalne skutki dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jak wskazał premier, gdyby nominacje nie zostały dopełnione w sposób legalny, orzeczenia wydawane przez asesorów mogłyby zostać uznane za nieważne. To z kolei sparaliżowałoby pracę sądów i pogłębiło istniejące już opóźnienia. Dzięki podpisaniu dokumentów przez premiera, asesorzy będą mogli legalnie orzekać, co pozwoli na rozpatrywanie nawet 10-11 tysięcy spraw miesięcznie. To realne odciążenie sądów, które borykają się z ogromną liczbą zaległości.

Asesorzy to osoby, które mogą pełnić funkcje sędziowskie, zanim zostaną mianowani na stałe stanowiska sędziowskie. Ich rola jest kluczowa w zapewnieniu sprawności postępowań sądowych. Premier zaznaczył, że „to orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne”, podkreślając wagę podjętej decyzji. Dla obywateli oznacza to, że sprawy będą rozpatrywane szybciej, a wydane wyroki nie będą kwestionowane ze względu na wadliwy proces powołania sędziów.

Sytuacja energetyczna podczas fali upałów

Premier Tusk odniósł się również do bieżącej sytuacji energetycznej w kraju. Mimo rekordowych temperatur i ograniczenia pracy części bloków elektrowni w Kozienicach i Połańcu z powodu niewystarczającej ilości wody do chłodzenia, nie ma zagrożenia blackoutem. Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, co oznacza, że system energetyczny jest stabilny. „Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu” – powiedział premier, zapewniając, że sytuacja jest pod kontrolą.

Polska rozwija zdywersyfikowany model energetyczny, oparty na różnych źródłach energii, w tym na odnawialnych źródłach energii (OZE). W czasie upałów, gdy tradycyjne elektrownie muszą ograniczać produkcję, fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii, co zwiększa bezpieczeństwo systemu. Premier podkreślił, że dalsze inwestycje powinny koncentrować się na rozwoju lądowej energetyki wiatrowej oraz morskich farm wiatrowych. „Dobrze byłoby, aby wreszcie moi oponenci poszli po rozum do głowy i zrozumieli, że potrzeby energetyczne wymagają jeszcze doinwestowania” – dodał.

„Mamy za sobą bardzo trudny okres dla polskiej elektroenergetyki, dla elektrociepłowni i systemu ciepłownictwa. Była długa i ostrzejsza niż przez ostatnie lata zima. Były już dwie fale upałów. Z kilku powodów mogę jednak zapewnić o bezpieczeństwie systemu energetycznego”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska korzysta również z zalet europejskiego rynku energii, eksportując i importując energię m.in. z Niemiec, Szwecji i Czech. Współpraca z innymi państwami zapewnia ciągłość dostaw, co jest szczególnie istotne w sytuacjach kryzysowych. To właśnie rozbudowa różnych źródeł energii pozwoli utrzymać stabilność i bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego w przyszłości.

Bezpieczeństwo pracowników w czasie upałów

Premier zwrócił uwagę na zagrożenia dla zdrowia i życia związane z wysokimi temperaturami, szczególnie dla osób pracujących w ciężkich warunkach. Już rano zaapelował do pracodawców o szczególną ostrożność i zadbanie o bezpieczeństwo pracowników. „Ten dzień jest szczególny. Prognozy wskazują, żeby być bardzo ostrożnym, uważnym i reagować na wszystkie zagrożenia związane ze zbyt wysoką temperaturą” – powiedział Tusk. Przypomniał również o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy.

Premier odwołał się do tragicznego wydarzenia z lipca, kiedy to podczas fali upałów doszło do zgonu w jednym z zakładów pracy. „To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów” – mówił. Nowe przepisy mają być instruktażem i zobowiązaniem dla pracodawców, aby zapewnić bezpieczne warunki pracy. Tusk zaapelował o zapoznanie się z tymi przepisami i ich wdrożenie, aby uniknąć kolejnych tragedii.

Znaczenie dla Kwidzyna i regionu

Choć spór o nominacje asesorskie rozgrywa się na szczeblu centralnym, jego skutki odczują również mieszkańcy Kwidzyna i okolic. Sądy rejonowe i okręgowe w naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, borykają się z przeciążeniem. Wiele spraw, zwłaszcza cywilnych i rodzinnych, ciągnie się miesiącami, a nawet latami. Dzięki legalnemu powołaniu asesorów, do sądów w Kwidzynie i Malborku trafić może więcej sędziów, co przyspieszy rozpatrywanie lokalnych spraw – od rozwodów, przez sprawy spadkowe, po procesy karne.

Dla lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców oznacza to szybsze rozstrzyganie sporów gospodarczych i cywilnych, co ma bezpośredni wpływ na prowadzenie działalności i codzienne życie. Z kolei stabilność energetyczna, o której mówił premier, jest kluczowa dla zakładów przemysłowych w regionie, takich jak International Paper w Kwidzynie, jeden z największych pracodawców w powiecie. Bezpieczeństwo dostaw energii i ochrona pracowników przed skutkami upałów to nie tylko ogólnokrajowe problemy, ale także lokalne wyzwania, którym muszą sprostać zarówno pracodawcy, jak i instytucje państwowe.

W obliczu rosnących temperatur i coraz częstszych fal upałów, pracodawcy w Kwidzynie powinni szczególnie zadbać o warunki pracy, zwłaszcza w halach produkcyjnych i na stanowiskach wymagających wysiłku fizycznego. Nowe rozporządzenie dotyczące maksymalnej temperatury w miejscu pracy to nie tylko formalność, ale realne narzędzie ochrony zdrowia pracowników, które może zapobiec kolejnym tragediom.

Najważniejsze fakty w skrócie

  • Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich w środę, dopełniając wymóg kontrasygnaty.
  • Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 29 lipca wskazała na konieczność kontrasygnaty zgodnie z art. 144 Konstytucji.
  • Legalne nominacje pozwolą na rozpatrywanie 10-11 tysięcy spraw miesięcznie.
  • Elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę z powodu upałów, ale nie ma zagrożenia blackoutem.
  • Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy.